Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Czechy to jest kraj dla normalnych ludzi!

Data dodania: 2014-03-16 12:58

Premier Bohuslav Sobotka oświadczył że rząd Czech nie będzie podejmował żadnych jednostronnych działań. Dodał, że Czechy mają interesy ekonomiczne w Rosji, na Ukrainie i na innych wschodnich rynkach."Sankcje gospodarcze wobec Rosji spowodowałyby problemy nie tylko jej, ale i dla rynku pracy w Czechach" - stwierdził premier Sobotka.....
Tak się zachowuje mądry premier unijnego przecież kraju !!
Tylko 50 km od Andrychowa jest mądry kraj, w którym rządzą normalni ludzie, w którym nie ma rydzykopodobnych itp, w którym wiara lub jej brak jest osobistą sprawą obywateli, w którym Kościół nie odgrywa ŻADNEJ roli tak w państwie jak i w polityce, którym nie ma miesięcznic smoleńskich, w którym wrak samolotu nie jest przedmiotem kultu, w którym nie niszczy się pomników historii, w którym nie ma zawartego konkordatu z Watykanem, w którym w większości szkół nie ma też nauczania religii tzw. katechezy, w którym urzędy i miejsca publiczne są całkowicie pozbawione symboliki religijnej - w którym po prostu NIE MA idiotyzmów będący głównie polską specjalnością! 
Ci, którzy tam bywają lub mają tam znajomych, wiedzą, że Czechy to jest kraj dla normalnych ludzi! 50 km i inny świat. Pół godziny jazdy samochodem! Tak blisko, ale mimo wszystko tak daleko, za daleko! 
Czy to takie trudne? Czy chęć mieszkania w normalnym kraju to oczekiwanie luksusu? Czy takie działanie jak w Czechach jest za trudne dla naszych rządzących? Wszystkich rządzących? Czy ja i mnie podobni oczekujemy cudów? Jeżeli do tego trzeba cudów, toż przecież to ponoć polska specjalność, niestety jednak polegająca wyłącznie na ich oczekiwaniu! 

BTW - Gdyby jakikolwiek czeski polityk próbował podpierać się w polityce głównie swoim wyznaniem, nie miałby ŻADNYCH SZANS na funkcjonowanie w niej! "Czechy należą do najbardziej laickich państw na świecie. Zgodnie ze Spisem Powszechnym z 2011 roku za wierzących uznało siebie 20,6% mieszkańców Czech, przy czym tylko 13,9% przynależy do któregoś z kościołów lub organizacji religijnych. Mianem „niewierzących” określiło siebie 34,2% respondentów. 45,2% mieszkańców nie umiało bądź nie chciało określić swojego stosunku względem religii" (cyt. za Wikipedią)
Dlaczego wtrąciłem wątek Kościoła i religii? Ano dlatego, że : „Pan Bóg, jak kogoś nie lubi, to mu rozum odbiera”. Czyżby nie lubił polskich polityków i samorządowców, tak zawzięcie i publicznie się do niego modlących? Wspierających Kościół nie tylko modlitwą ale od lat również i niewyobrażalnie wielką pomocą finansową? Czyżby nie lubił tego narodu, który postawił tysiące pomników papieżowi Janowi Pawłowi II i nazwał jego imieniem tysiące obiektów i miejsc publicznych? Który powiesił symbole religii we wszystkich możliwych budynkach publicznych i stawia je również praktycznie wszędzie? W zamian za to lubi natomiast Czechów i czeskich polityków, którzy stworzyli jeden z najbardziej laickich krajów na świecie? No to coś mi tu nie gra…. Może, drodzy politycy, droga do celu jest bardzo prosta… Warunek jeden – cel polityków i rządów musi być zbieżny z celami obywateli tego państwa, którym dano im rządzić! Widocznie na cud trzeba inaczej zapracować!

Zobacz profil polityka: Marek Drożdż

Komentarze