Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Lewica społeczna nie światopoglądowa

Data dodania: 2014-08-12 16:28

Rozważania na temat miejsca lewicy w XXI wieku trwają bez końca, zdania są podzielone. Niektórzy trwają w przekonaniu, że lewica powinna zajmować się sprawami światopoglądowymi, bo przecież świat potrzebuje dyskusji o rozdziale kościoła od państwa, środowisku LGBT, aborcji czy eutanazji.  Czy aby na pewno?

Jako przedstawicielka młodego pokolenia lewicy, śmiem twierdzić, że owszem światopogląd jest ważny, ale nie najważniejszy. Odpowiednio dobrane priorytety pozwolą lewicy stać się lewicą na nowo - lewicą społeczną, troszczącą się o sprawy ludzi pracy, troszczącą  się o społeczeństwo. Niestety rozdział kościoła od państwa nie sprawi, że bezrobotni znajdą pracę a rodziców będzie stać na zakup podręczników dla swoich dzieci, ale za to uspokoi polityków, którym księża śnią się w najgorszych koszmarach sennych.  Nie pozostawia wątpliwości fakt, że kościół nie jest idealny, ale co w dzisiejszym świecie funkcjonuje bez zastrzeżeń? Czy naprawdę powinien być to temat przewodni? Kogo to obchodzi?

Hasło wyborcze Sojuszu Lewicy Demokratycznej z poprzednich wyborów brzmiało „Po pierwsze, człowiek” i było to hasło niezwykle trafione. Lewica powinna reprezentować właśnie przysłowiowego Kowalskiego - człowieka pracującego, człowieka chcącego założyć rodzinę i zapewnić jej godne przeżycie, człowieka chcącego realizować swoje życiowe plany. Odpowiedzią jest socjaldemokratyczna polityka gospodarcza i społeczna. Historycznie rzecz ujmując gospodarka zawsze stanowiła priorytet polityki lewicowej, jako odpowiedź na niesprawiedliwości – wyzysk, bezrobocie, nieludzkie warunki pracy. Na przestrzeni lat zmieniło się wiele. Wyzysk ukrywa się pod postacią tzw. umów śmieciowych, które nie podlegają Kodeksowi Pracy, co skutkuje pracą po 12, 14 a nawet 20 godzin. Ośmiogodzinny dzień pracy pozostaje w sferze marzeń. Bezrobocie dotyka najsłabsze jednostki w społeczeństwie, młodych, od których po pięciu latach studiów wymaga się siedmioletniego doświadczenia, najlepiej w zawodzie; seniorów, których wyrzuca się nie zwracając uwagi na zbliżający się wiek emerytalny; mieszkańców małych miejscowości, w których zakłady pracy, zostały dawno zamknięte a w ich miejsce zamiast nowych miejsc pracy otwierają się linie autobusowe, którymi można wyjechać na emigrację. Odpowiedzią Sojuszu na zaistniałą sytuację, jest chociażby akcja 3xTAK, której celem jest przeforsowanie trzech projektów ustaw dotyczących godzinowej płacy minimalnej, likwidacji umów śmieciowych oraz podwyżki rent i emerytur. I to jest kierunek godny lewicy.

Polityka społeczna jest kolejnym aspektem, którego, jak niepodległości, powinna bronić lewica. W krajach rozwiniętych polityka społeczna stanowi bowiem istotną część polityki publicznej, niestety w Polsce, zaryzykuje stwierdzeniem, że polityka społeczna praktycznie nie istnieje. Przedstawiana jest często, jako zło konieczne, przez które kuleją finanse państwa. Wynika to zapewne z niewiedzy, bądź też niezrozumienia celu, jaki polityka społeczna zakłada. Otóż oznacza ona oddziaływanie przez różne podmioty (na czele z państwem) na strukturę społeczną w celu podnoszenia poziomu dobrobytu wszystkich jej członków i rozwiązywania kwestii społecznych[1]. Naczelne wartości do respektowania, których powinna dążyć polityka społeczna to wolność, równość, sprawiedliwość, solidarność, partycypacja oraz samorządność. Równość jest pojęciem bardzo szerokim, lewica powinna dążyć do zmniejszania różnic w warunkach życiowych oraz walczyć o zapewnienie równego dostępu do dóbr publicznych. Solidarność powinna być rozumiana w ujęciu solidarności społecznej realizowanej przez podatkowo-transferowy system redystrybucji. Jednym z ważniejszych aspektów jest również partycypacja i możliwość współdecydowania. Wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność za państwo, w którym żyjemy.

Taka lewica jest Polsce potrzebna!

 


[1] Socjaldemokratyczna Polityka Społeczna. Ośrodek Myśli Społecznej im. F.Lassalle`a, Wrocław 2012

 

Zobacz profil polityka: Katarzyna Jaworska

Komentarze